post

Flota pojazdów okiem pracownika

Dla pracownika otrzymanie kluczyków do auta służbowego jest zwykle wyróżnieniem, no chyba, że chodzi o handlowca dla którego samochód to oczywistość. Tym niemniej jednak – niezależnie od tego dlaczego zatrudniony dostał auto służbowe powinien on zdawać sobie sprawę ze wszystkich konsekwencji jakie to za sobą pociąga. Wiele aspektów może być dla niego nowością: lokalizacja pojazdów, fleet management czy na przykład kwestia użytku prywatnego pojazdów. Ale po kolei!

Kto posiada już auto służbowe pewnie słyszał o większości tych rzeczy. Jednak obiegowa wiedza nie zawsze ma dużo wspólnego z rzeczywistością. Mity i legendy krążą wśród pracowników zatruwając im długie godziny pracy. Solidna garść informacji to recepta na szum informacyjny i sposób na uniknięcie wielu niepotrzebnych kłopotów.

Do domu może nie pojedziesz

W pierwszej kolejności niemiła informacja dla tych, których aż korci aby wykorzystać pojazd służbowy do celów, które nie zostały autoryzowane przez szefostwo. Dziś w większości flot występuje tzw. lokalizacja pojazdów. Brzmi tajemniczo i nowocześnie, a w gruncie rzeczy chodzi o bardzo prostą sprawę: a mianowicie system gps, który pozwala zlokalizować pojazdy i określić trasy jaki one przebyły. Dzięki temu możliwa jest kontrola kosztów utrzymania floty i ich obniżanie. Kierowcy powinni zatem mieć się na baczności – pomyłki zdarzają się każdemu, lecz jeśli szef odkryje, że zamiast załatwiać obowiązki służbowe pojechaliśmy do cioci w góry należy spodziewać się kłopotów a przynajmniej rozmowy dyscyplinującej.

Pytaj i czytaj

Skąd zatem mamy wiedzieć, co można a czego absolutnie nie można zrobić z autem? Tutaj pojawia się też skądinąd bardzo istotna kwestia dozwolonego prywatnego użytku pojazdów. Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie czy można korzystać z auta służbowego w celach prywatnych. Niektóre firmy się na to godzą, inne nie. Kwestia indywidualna dla każdej organizacji. Aby być dobrze poinformowanym wystarczy zwykle po prostu przeczytać regulamin korzystania z floty pojazdów. Taki dokument przygotowuje zwykle fleet manager w konsultacji z prawnikiem. Zresztą – rusz pamięcią – zwykle jest tak, że zanim pracownik dostanie kluczyki do auta musi podpisać oświadczenie w którym zobowiąże się do przestrzegania regulaminu. Trzeba wiedzieć co się podpisuje, żeby potem czasem nie było rozczarowań.

Na koniec kwestia fleet managementu – to, mówiąc w skrócie, zarządzanie flotą. Zajmuje się tym zwykle wykwalifikowana osoba. Managerowie floty odpowiadają nie tylko za proste dysponowanie pojazdami, ale przede wszystkim za to aby flota nie generowała niepotrzebnych kosztów.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *